komedia obyczajowa / dramat wojenny, prod. francusko-belgijsko-holenersko-izraelsko-rumuńskiej, reż. Radu Mihaileanu; utrzymany w konwencji groteskowej* – na cda
moim zdaniem najlepsze fragmenty: modlitwa (49′); ziemia święta (55′); rozważania o Bogu (60′);
bohaterowie:
Shlomo – narrator, wariat, głupek wioskowy, Rabbin – duchowy przywódca wspólnoty,
Mordechai – dowódca „niemiecki”, Samuel – syn Mordechaja, kochanek Estery,
Estera – najpiękniejsza dziewczyna w sztetlu, Jossi – młody komunista
Sztul – krawiec, Srul – urzędnik / maszynista
słowniczek:
sztetl – żydowskie miasteczko; synagoga – żydowska świątynia; tora – zwoje świętej księgi;
jidysz – język europejskich Żydów, zbliżony brzmieniem do niemieckiego (,,Chcąc mówić po niemiecku bez akcentu, strać poczucie humoru”),
szabat – sobota, święto żydowskie, rozpoczynające się w piątek o zachodzie słońca uroczystą kolacją, z tradycyjnym zapalaniem świec i modlitwą (powitanie szabasowe to ,,szabat-szalom”)
wspomnij o ,,Pociągu życia” w realizacji poniższego tematu:



(inne zadanie do wiersza ,,Ten czas”: jakimi środkami językowymi można tworzyć nastrój katastroficzny?)
Jeszcze kontekst historyczny, przedwojenny: historia innej, prawdziwej ucieczki statkiem –
transatlantyk MS St. Louis 13 maja 1939 statek rozpoczął rejs z Hamburga do Hawany, któremu historia nadała nazwę rejs wyklętych. Na jego pokładzie znajdowało się 937 osób, w tym 930 pochodzenia żydowskiego; kpt. Gustav Schröder; odmowa Kuby, USA, Kanady – statek z wycieńczonymi, wygłodzonymi 907 ludźmi (29 udało się wysadzić na Kubie, 1 zmarła w czasie podróży powrotnej) wrócił do Europy: 288 przyjęła Anglia, 224 Francja, 214 Belgia, a 181 Holandia. Z nich 254 osób pochłonął Holokaust.