To dramat, dramaty wygodniej oglądać niż czytać, polecam klasyczne już przedstawienie teatru telewizji tutaj: VOD (śmierć Marii 24′; II część 30′) Tu zaś jest pełny tekst: wolnelektury
Dla tych, którzy obejrzeli/przeczytali, a także dla tych, którzy się poddali w drodze: ciekawe omówienie
Do Leukonoe (w przekładzie Henryka Sienkiewicza) Nie pytaj próżno, bo nikt się nie dowie, Jaki nam koniec gotują bogowie, I babilońskich nie pytaj wróżbiarzy. Lepiej tak przyjąć wszystko, jak się zdarzy. A czy z rozkazu Jowisza ta zima, Co teraz wichrem wełny morskie wzdyma, Będzie ostatnia, czy też nam przysporzy Lat jeszcze kilka tajny wyrok boży, Nie troszcz się o to i… klaruj swe wina. Mknie rok za rokiem, jak jedna godzina. Więc łap dzień każdy, a nie wierz ni trochę W złudnej przyszłości obietnice płoche.
Do Leukonoe (w przekładzie Adama Ważyka) Nie dociekaj nie nasza to rzecz Leukonoe kiedy umrzeć mam ja kiedy ty nie odsłaniaj babilońskich arkanów Co ma być niech będzie Czy wiele zim przed nami czy właśnie ostatnia pędzi morze tyrreńskie na oporne skały rozważnie klaruj wino nadzieję odmierzaj na godziny – czas biegnie zazdrosny o słowa – i weseląc się dziś nie dowierzaj przyszłości.
Molier jest tak wielki, że za każdym razem, kiedy go czytać od nowa, nowe się przeżywa zdumienie. Twórca to wyjątkowy; sztuki jego graniczą z tragedią, wstrząsają. (…) Zwłaszcza „Skąpiec” przedstawiając, jak jedna przywara niszczy wszelkie przywiązanie łączące ojca i syna, ma wielkość niezwykłą i jest w najwyższym stopniu tragiczny. [J.P. Eckermann, Rozmowy z Goethem, [w:] J.W. Goethe, Dzieła wybrane, t. 4, Warszawa 1954, s. 472.]
jezykpolski.sp3
Komizm w Skąpcu przejawia się na trzech płaszczyznach. Występuje tutaj komizm postaci, słowny i sytuacyjny. Niemniej jednak jest to przede wszystkim komedia charakterów, która opiera się na kreacji pewnego typu ludzkiego, a akcja i intryga stanowią jedynie tło dla ukazania w pełnej krasie głównego bohatera, Harpagona. https://poezja.org/wz/interpretacja/3693/Komizm_w_Skapcu